dekodomania

poniedziałek, 30 marca 2015

Bujany relaks

Mam słabość do huśtawek. Moja rodzina też. To genialna forma relaksu, złapania głębokiego oddechu i powrót do dzieciństwa- choć na chwilę wyrwać się od garów i codziennych obowiązków. Długo szukałam wygodnej i bezpiecznej bujaczki do salonu i na taras (uniwersalnej, przenośnej i niezajmującej wiele miejsca). Przy małych dzieciach wersja huśtawki bez oparcia w formie kawałka deski odpada. Wybicie pierwszych zębów murowane. Modne dziś "jajka" do huśtania przekroczyły nasz budżet na "przyjemności", a ich masa nie pozwala na złapanie wiatru we włosy. 
Szukałam dalej i znalazłam moją miłość. Spełniła moje oczekiwania wygody, ceny i bezpieczeństwa. 
Huśtawka pleciona- bo nią chcę się pochwalić- to moje miejsce relaksu, moje 5 minut bycia małą dziewczynką i moja nowa miłość.
Huśtawka ta, to ręczna, polska robota! Najwyższa jakość i dbałość wykonania, wygoda- bezkonkurencyjna (miałam bardzo podobną huśtawkę- plecioną z bawełny- niewygodną zapadającą się jak hamak- beznadzieja!). 
Nie jest łatwo "wygooglać" taki produkt, więc postanowiliśmy ułatwić Wam poszukiwania i sami oferujemy huśtawkę w naszym sklepie. 
Osobiście jako zapracowana i zestresowana "matka polka" polecam huśtawkę do domu, ogrodu, na taras. W salonie można zawiesić ją np. na sprawdzonym przez nas haku IKEA- wytrzymałym i nieszpecącym. Długość liny dostosowana jest do standardowej wysokości mieszkań.
Po szczegóły techniczne odsyłam Was linkiem poniżej na naszą stronę: 


Poniżej zdjęcia huśtawki na naszym tarasie. 













 
Huśtawka do zakochania!


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz